Wyjazdowa sesja na terenie Zamojszczyzny | Fotograf Zamość

Cześć.
Dzisiaj chciałbym pokazać Wam efekty sesji zdjęciowej wykonane wraz z Gabrielą. Z Gabrielą poznałem się 2 lata temu, na jednym z plenerów fotograficznych organizowanych przez Katarzynka Wójtowicz (Fotografie Katarzynki) w 2018 roku.
Wtedy też można powiedzieć, że wykonywałem po raz ostatni sesje portretowe. Moje serce zostało skradzione przez reportaż. Uwielbiam łapać momenty, które nie będzie można powtórzyć tak samo dwa razy, ale wracajmy do właściwego tematu – czyli sesji portretowej na Zamojszczyźnie …

Sesja w założeniu miała być wykonana na terenie Zamojszczyzny, w opuszczonych, zniszczonych, zapomnianych miejscach tj. Pałac w Stryjowie czy Pałac w Orłowie Murowanym. Plan na sesję był prosty: wstajemy, pakujemy się, Gabriela zabiera modelki, spotykamy się w Zamościu, jedziemy w miejsca które mieliśmy zapisane w google maps. Robimy zdjęcia oraz realizujemy #challange pt. ‚Czy da się zrobić sesję telefonem?’.

Jak było w dniu sesji? Zobaczcie sami co napisała Gabriela na swoim instagramie (@gabka.foto)

‚Jeszcze nigdy nie nigdy nie wstałam tak rano do sesji, jak tego dnia kiedy umówiliśmy się na sesję z @uchwyceniwkadrze.pl .
Pobudka o 6.00, pół godziny później okazuje się, że jedna z modelek nie dojedzie, na dworze leje, godzinę wcześniej jeszcze grzmiało, ale nic, próbujemy.
Im bliżej domu Oli tym bardziej pada, zakręty i góry jak w Bieszczadach, potem kierujemy się na Zamość, im bliżej tym mniejszy deszcz, zabieramy Kamila z Zamościa i w końcu kierujemy się w nasze miejscówki.
Zero deszczu, wszystko pięknie. Robimy zdjęcia i wracamy do domu.
A co okazuje się w domu? Najważniejsza tego dnia miejscówka okazała się być mega mała i wiecie co? To miał być pałac, a my robiliśmy zdjęcia przy jakimś innym budynku należącym do kompleksu i nie mieliśmy pojęcia, że jakieś 200 m dalej, była reszta pałacu. ?
Powiem wam, że było mi tak smutno, wiedziałam, że coś jest to małe, ale po co sprawdzić jeszcze raz, pewnie tak miało być ? ‚


Mimo tego, że nie dotarliśmy do tej najważniejszej miejscówki, uważam sesję za udaną, ze względu, że po takiej przerwie w fotografowaniu portretowym, ‚przestawieniu się’ na reportaże – dałem radę.

Sesja telefonem?

Zastanawialiście się kiedyś czy jest możliwe wykonanie sesji zdjęciowej przy pomocy jedynie telefonu?
Jak już wspomniałem wyżej, w dniu naszej sesji postanowiliśmy sprawdzić to! Wykonywaliśmy kadry przy pomocy normalnych aparatów, lecz dodatkowo, co jakiś czas wyjmowaliśmy telefon z kieszeni, by zrobić kilka kadrów tylko nim.

Po powrocie do domu z sesji, zgrałem materiał z aparatu i dodatkowo z telefonu. Rozpocząłem obróbkę RAW’ów z Canona, a gdy skończyłem naniosłem ustawienia na zdjęcia wykonane telefonem. Okazało się, że muszę jedynie dokonać drobnych korekt w ‚presetach’ które sobie wcześniej przygotowałem na kadrach z Canona, gdyż mój telefon (Xiaomi Note 8 Pro) nie posiada zapisu zdjęć w RAW’ach :(. Po korektach okazało się, że efekty są zadowalające jak na możliwości ‚małego telefonu’.

Rezultaty możecie zobaczyć poniżej. Zapraszam do obejrzenia i podzielenia się opinią. Napiszcie też czy chcecie by następnym razem powstała sesja TYLKO telefonem?

~Kamil
uchwyceniwkadrze.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.